Fiszki na LEK — jak zbudować powtórki, które dotrwają do egzaminu

2026-08-19 · 6 min czytania

LEK to egzamin, na którym nie wygrywa się intensywnością w ostatnim miesiącu, tylko systematycznością rozłożoną na wiele miesięcy. Fiszki i spaced repetition są pod to zbudowane — pod warunkiem, że zaczniesz odpowiednio wcześnie i nie przesadzisz z tempem.

Poniżej praktyczny plan: kiedy zacząć, ile kart dziennie i jak połączyć Anki z bazą pytań.

Kiedy zacząć i ile kart dziennie

Policz to od tyłu. Jeśli chcesz mieć 3000 kart przerobionych do egzaminu i zaczynasz sześć miesięcy wcześniej, to około 17 nowych kart dziennie. Przy trzech miesiącach to już 33 dziennie — a wraz z liczbą nowych kart rośnie liczba powtórek, więc realne obciążenie rośnie szybciej niż liniowo.

To najmocniejszy argument za wczesnym startem: nie chodzi o to, żeby uczyć się dłużej, tylko żeby dzienna dawka była do udźwignięcia w dniu, w którym masz dyżur albo gorszy tydzień.

Zostaw sobie ostatnie 3-4 tygodnie bez dodawania nowych kart. Wtedy robisz już tylko powtórki i zadania z bazy pytań — obciążenie spada, a materiał się konsoliduje.

Co powinno trafić na fiszki, a co nie

Na fiszki nadaje się to, co trzeba pamiętać dokładnie i na zawołanie: dawki, wartości referencyjne, kryteria rozpoznania, mechanizmy działania leków, działania niepożądane, patogeny i leki pierwszego rzutu.

Nie nadaje się to, co wymaga rozumowania — algorytmy postępowania w złożonych przypadkach czy różnicowanie oparte na całym obrazie klinicznym. Tego uczysz się na zadaniach, nie na kartach.

Praktyczny test: jeśli odpowiedź da się podać w jednym zdaniu i jest zawsze taka sama, to materiał na fiszkę. Jeśli zaczyna się od „to zależy", to materiał na zadania.

Jak połączyć Anki z bazą pytań

Baza pytań i Anki robią dwie różne rzeczy i najlepiej działają razem. Zadania pokazują, czego nie umiesz i jak egzamin formułuje pytania. Anki pilnuje, żebyś tego nie zapomniał.

Praktycznie: rozwiązujesz zestaw zadań, a z każdego pytania, w którym się pomyliłeś, robisz jedną kartę — nie z całego pytania, tylko z tej konkretnej rzeczy, której nie wiedziałeś. Tak zbudowana talia jest dopasowana do Twoich luk, a nie do cudzych.

To najskuteczniejszy sposób budowania talii pod LEK, ale też najbardziej pracochłonny. Jeśli robisz karty z notatek, skryptów czy wykładów, YourAnki wygeneruje je automatycznie — rozumie polską terminologię medyczną, łacinę anatomiczną i nazwy leków.

Co zrobić, gdy nazbierają się zaległości

Prędzej czy później przyjdzie tydzień, w którym nie otworzysz Anki. Wracasz i widzisz 800 kart. Naturalna reakcja to zamknąć program i już nie wracać — to moment, w którym większość ludzi rezygnuje.

Nie próbuj nadrobić wszystkiego jednego dnia. Ustaw tymczasowo wyższy limit powtórek, na przykład półtora raza większy niż zwykle, wstrzymaj dodawanie nowych kart i rozłóż nadrabianie na tydzień. Zaległości znikną, a Ty nie spalisz się przy okazji.

Jeśli zaległości są bardzo duże, rozważ funkcję odłożenia części materiału. Lepiej przesunąć fragment talii i utrzymać nawyk codziennych powtórek, niż porzucić wszystko.

Zobacz także